Nie tylko wspomnienia

Nowy produkt

– poezja (format A5, oprawa miękka – mat, wersja klejona, s. 210, zdjęcia: archiwum prywatne autorki, korekta: Magdalena Łubkowska, opracowanie, skład, projekt okładki: Krystyna Wajda, druk: PRINT GROUP Sp. z o.o. Szczecin, wydawnictwo: KryWaj Krystyna Wajda, Koszalin 2024, ISBN 9788367877343).

Więcej szczegółów

Ten produkt nie występuje już w magazynie

40,00 zł

Opis

Ilość stron 310
Format 14,8/21
Rodzaj oprawy miękka

Więcej informacji

„Nie tylko wspomnienia” – zbiór wierszy Emilii Konicer z Miejscowości Darnowo, gmina Kępice. Wydanie książki współfinansowane przez Urząd Miejski w Kępicach i Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Kępice. Całość wzbogacona kolorowymi zdjęciami podzielona została na bloki tematyczne. Są wspomnienia, powroty autorki do lat dziecięcych, szkolnych, do domu rodzinnego, miłość do bliskich, także do tych, którzy odeszli, jest pasja do pisania, miłość do natury, pokazanie piękna pór roku, są klimaty świątecznie i miłość do małej ojczyzny autorki. Dużą część wierszy stanowią teksty opisujące tęsknotę za mężem autorki, który odszedł na drugą stronę. Na pierwszych stronach książki znajduje się dedykacja: Namiastkę wspólnych przeżyć dedykuję rodzinie, przyjaciołom, koleżeństwu i znajomym. Z pamięcią o mężu, ojcu, dziadku, wujku, szwagrze. Na końcowych stronach dość obszerna informacja o autorce.


Gdybym tak mogła

gdybym tak mogła…
dosięgnąć nieba
wziąć w ręce moje jak kromkę chleba
dałabym biednym w potrzebie
by się poczuli trochę jak w niebie

gdybym tak mogła…
być też i chmurą
zasłaniałabym życia tę część ponurą
tym którzy myśli wciąż czarne mają
i nieszczęśliwie w depresję popadają

gdybym tak mogła…
z gwiazdami płynąć
po niebie nocą i je owinąć
niby opaskę wokół mej głowy
w ciszy głębokiej bez zbędnej mowy

rzucałabym błądzącym w ciemności
by nie potykali się o kamienie przykrości
dałabym po kawałku nieba i chleba
i małe gwiazdki tym co potrzeba
zrozumienia miłości ciepła i wiary
zagubionym samotnym chorym starym

gdybym tak mogła…
być chwilę tęczą
byłabym dla chwiejących się poręczą
lub balustradą na moście życia
albo przed deszczem strachu okryciem

gdybym tak mogła…
być słońca promieniem
dla zagubionych ich wiernym cieniem
ciepło połaskotała w sercu i duszy
by świat ich w lepszym kierunku ruszył

gdybym tak mogła…
chroniłabym ciałem duszą i słowem
przed biedą smutkiem błądzeniem
wiem jednak…
że nierealne jest to marzenie

maj 2017 r.