Nowy produkt
– poezja/proza (14/20, oprawa miękka – połysk, wersja klejona, s. 120, grafika na okładce i na stronach książki: Brian Machado, zdjęcie autora: Kaja Waśniewska, korekta: Joanna Krystosiak, Michał Ostrowski,
opracowanie, skład, projekt okładki: Krystyna Wajda, druk: PRINT GROUP Sp. z o.o. Szczecin, wydawnictwo: KryWaj Krystyna Wajda, Koszalin 2024, ISBN 9788367877534).
Ten produkt nie występuje już w magazynie
Ostatnie egzemplarze!
Data dostępności:
Imago
– poezja/proza (14/20, oprawa miękka – połysk, wersja klejona, s. 120, grafika na okładce i na stronach książki: Brian Machado, zdjęcie autora: Kaja Waśniewska, korekta: Joanna Krystosiak, Michał Ostrowski,
opracowanie, skład, projekt okładki: Krystyna Wajda, druk: PRINT GROUP Sp. z o.o. Szczecin, wydawnictwo: KryWaj Krystyna Wajda, Koszalin 2024, ISBN 9788367877534).
Odbiorca: :
* Pola wymagane
lub Anuluj
| Ilość stron | 120 |
| Format | 14/20 |
| Rodzaj oprawy | miękka |
„Imago” - to szósta publikacja Michała Ostrowskiego, a zarazem pierwsza „poważna” po otrzymaniu w maju 2023 roku Literackiej Nagrody Czytelników Warmii i Mazur – „Wawrzyn” za monografię artystyczną Wojciecha Młynarskiego (wyd. Szelest, Warszawa, 2022). „Imago” to książka prozatorsko-poetycka, na którą składają się: tekst o wrodzonej niepełnosprawności, powstały w ramach IV edycji Studium Reportażu przy Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie pod opieką literacką Włodzimierza Nowaka, a także wiersze z lat 2014-2020. Celem publikacji jest ukazanie na poziomie meta (odczytu całości) procesu dojrzewania, naznaczonego trudnymi początkami, którego efektem jest punkt, w którym obecnie autor się znajduje – samodzielności, posiadania dorobku literackiego, sukcesów, które stanowią siłę napędową dla dalszych planów i pomysłów. „Przepoczwarzenie” składa się z czterech części, których tytuły odnoszą się do poszczególnych etapów rozwoju motyla. Stanowią one pretekst do prowadzenia historii niepełnosprawności, opisywanej z różnych perspektyw czasowych. Każda z części przeplatana jest wypowiedziami mamy autora oraz reminiscencjami, odnoszącymi się np. do zwalczanych stereotypów czy emocji. Tekst wieńczy epilog, w którym autor opisuje konsekwencje związane z otrzymaniem ważnej lokalnej nagrody. „Imago” to również historia w historii. Zawarte są w niej perypetie z procesu pisania książki o Wojciechu Młynarskim, w którego historii autor dostrzega wiele stycznych ze swoimi losami, co zapewnia płynność równolegle opisywanych życiorysów. Wiersze zamieszczone w pozostałej części są odbiciem stanów emocjonalnych z dochodzenia „do dojrzałej wersji siebie”, niektóre wprost odnoszą się do treści „Przepoczwarzenia”. Książka ma za zadanie stopniowo zapełniać lukę w mówieniu o niepełnosprawności, której Michał Ostrowski, 28-letni autor pochodzący z zielonego serca Warmii – Olsztyna ma zamiar poświęcić się w następnych projektach. Publikacja jest zadedykowana: Wandzie Szczypiorskiej-Firląg, Halinie Ludwikowskiej, Zdzisławowi Antolskiemu – osobom, które odegrały szczególną rolę w literackiej drodze autora. Na stronach książki do twórczości Michała Ostrowskiego odnieśli się znajomi autora: Wojciech Hieronymus Borkowski, Jarosław Trześniewski-Kwiecień, Ewelina Zdancewicz, Wioletta Ciesielska-Pawlak. Zarówno okładkę jak i strony książki zdobią niesamowite grafiki Briana Machado.
Jajo (fragment)
Na tydzień przed premierą ogarnia mnie panika. Kalkulacja zysków i strat przechyla się ku bliżej nieokreślonej katastrofie, choć wiem, że nie ma powodu. Tłumaczy mi to Basia, siostra Wojciecha Młynarskiego, mieszkająca od lat 70. w Szwajcarii, z którą od listopada zeszłego roku wymieniam whatsapp’owe uprzejmości.
– Michale – puentuje spokojnym głosem opowieść „powróćmy, jak za dawnych lat”. – gdy dopadną Pana kiedyś chwile zwątpienia, straci Pan z oczu cel, proszę odpowiedzieć sobie na pytanie – „co jest dobrego w tym, co mnie spotkało złego?
Prozaiczne z pozoru pytanie jest jak skok w przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Uruchamia masę skojarzeń, uczuć i odczuć, które doprowadziły do tego, gdzie jestem i kim jestem. A nie jestem biednym, zahukanym chłopcem z mazurskiego miasteczka; nie jestem obiektem drwin, wygórowanych oczekiwań, poszkodowanym – od zawsze na zawsze – przez los. Już nie.
JESTEM AUTOREM KSIĄŻKI O WOJCIECHU MŁYNARSKIM…
niedobłyski
nie starcza nam
już łusek minionego
świtu na wiarę
zakatarzonych
parasolek
świtu
co wlewa się
uchem pasikonika